Od początku wjazdu na teren prawdopodobnie jedynego w południowej Europie fiordu, w mojej głowie dreptała niecierpliwa myśl o wspięciu się na któryś z okolicznych szczytów.
Wyjąwszy telefon, odpaliłem jedną z aplikacji i tuż przy miejscu docelowym naszej wycieczki autokarowej po Czarnogórze, zauważyłem szlak prowadzący do Fortu Świętego Ivana na wysokość ok. 280 m n.p.m.. Zamiast odgonić natręctwo odłączenia się od grupy, pozwoliłem mu rozkiełkować i poprowadzić mnie inną ścieżką.
Wyjazd z grupą? To da się zrobić.
Będąc uczestnikiem zorganizowanej wycieczki do Czarnogóry, ciężko jest o czas wolny, a całodniowe trekkingi są raczej niemożliwe. Mając jednak w zapasie dwie godziny, postanowiłem grzecznie podziękować za udział w oprowadzaniu przez przewodnika po urokliwej starówce Kotoru i zagwarantowałem powrót na umówione miejsce tuż przed odjazdem autokaru.
Przemierzywszy zacienione uliczki Kotoru, bez problemu…a może inaczej – dzięki wgranej aplikacji z pobraną mapą offline :), odszukałem wąskie przejście prowadzące na początek szlaku.

Nie polegaj tylko na szczęściu.
Spontaniczne wypady mają to do siebie, że o wszystkim nie pomyślimy przed udaniem się w drogę. Pierwsze „acha” wypowiedziałem zobaczywszy bramkę obrotową i otwartą kasę biletową… No tak, logiczne w tamtym momencie wydało mi się „kasowanie” za jedną z największych atrakcji Kotoru. Mój portfel jednak „odpoczywał” w autobusie, a w kieszeni zostało 10 euro z poprzedniego dnia. 8 euro powiedział dobrodusznie Pan z budki…uff, udało się!
Trasa na górę wiedzie przeważnie szerokimi, kamienistymi schodkami. Tak, jak przypuszczałem, wraz ze wzrostem wysokości, moje usta otwierały się w coraz większym zachwycie. Tylko z odpowiedniej wysokości można w pełni zachwycić się pięknem Zatoki Kotorskiej. Błękitne morze wdzierające się w górski krajobraz, wzbogacony architekturą Kotoru, to jeden z topowych widoków, jakich do tego dnia doświadczyłem.

Najpiękniejszy widok na Zatokę Kotorską.
W zasadzie będąc już w połowie drogi do fortecy, czułem się usatysfakcjonowany widokami, jednak nie jest tak łatwo odpuścić dotarcie do szczytu, kiedy jest on w zasięgu Twojego wzroku, prawda? Pobłądziwszy kilka minut w okolicznych ruinach, obrałem właściwy kierunek i jeszcze raz spojrzałem na ten wspaniały krajobraz
Intensywne tempo powodowało dość częste przystanki, dzięki którym miałem czas na wpatrywanie się w ten zjawiskowy pejzaż i zrobienie kilku pamiętkowych fotografii. Chciałbym jednak w przyszłości przyjechać tu na dłużej i móc nieśpiesznie podziwiać Zatokę Kotorską o różnych porach dnia, najlepiej w czasie wschodów i zachodów słońca.
Drugie „acha” wymsknęło mi się, kiedy uświadomiłem sobie, że zejścia są przeważnie trudniejsze od wejść. I tak pomimo roztaczającego się przed moimi oczami piękna, wolałem patrzeć pod nogi i cało dotrzeć do grupy w obiecanym czasie.

Mierz siły na zamiary.
Na końcu szlaku znajduje się zbawienna studia, w której rozpromieniony zmoczyłem głowę, czapkę i niemal połowę siebie. Po ledwie kilku minutach odszukałem grupę i zdążyłem się dowiedzieć od przewodnika, że standardowo przebycie obranej przeze mnie trasy wynosi 90 minut w jedną stronę i przed udaniem się w drogę, należy zaopatrzyć się w 2-litrową butelkę wody na osobę, co zdecydowanie wszystkim polecam!
Przejście trasy w obie strony zajęło mi 1,5 godziny – nie będę Cię ściemniał, w niektórych momentach podbiegałem. Cel miałem jeden – w ciągu 45 minut wdrapać się jak najwyżej i tyle samo czasu poświęcić na zejście, aby zachować jeszcze pół godziny na odszukanie grupy. Jeśli Twój plan zwiedzania Kotoru obejmuje więcej niż moje dwie godziny, to z pewnością będziesz w stanie dostać się na jeszcze większą wysokość, a zaczynając trasę z innego miejsca, ominiesz konieczność opłaty za podziwianie tej magicznej okolicy.
Kotor punkt widokowy – INFORMACJE PRAKTYCZNE
- Szlak liczy ok. 1,2 km. długości w jedną stronę, jednak pamiętaj że to jest prawie 200 metrów podejścia, które zwłaszcza w czasie upałów, może dać nieźle w kość. KLIKNIJ I ZOBACZ MAPĘ.
- Jeżeli przyjechałeś autem, bezpłatny parking znajdziesz np. tutaj – KLIKNIJ
- Zdroworozsądkowo jest przeznaczyć ok. 2,5-3 godziny na tę wycieczkę. Będziesz mógł wówczas na spokojnie zrobić zdjęcia, odpocząć na górze i dłużej podziwiać widoki.
- Najlepszą porą na pewno są godziny poranne, kiedy jest jeszcze chłodno, nie ma tłumów i możesz uchwycić zjawiskowy wschód słońca.
- Opłata za wejście na szlak wynosi 8 euro i według moich informacji jest pobierana w godzinach 8-20, w okresie od maja do września.
- Przechadzka podczas deszczu zapewne oznacza większe ryzyko kontuzji na śliskich kamieniach, dlatego rekomenduję wybrać się na nią w czasie licznych słonecznych dni w Czarnogórze.
- Ubierz wygodne, sportowe obuwie i zabierz ze sobą wodę – najlepiej 2 litry na osobę
- Na trasie nie ma wielu miejsc, w których można schować się w cieniu. A nawet jeśli już na nie natrafisz, możesz nie być jedyną osobą zainteresowaną czerpaniem z tego luksusu.


